
To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1800x1200).
| Opis: |
25.09.2025. Jesień w rumuńskich górach. Pociąg R 2063 relacji Piatra Olt - Sibiu opuszcza stację Câineni (w wolnym tłumaczeniu na polski: Piesiulkowo albo Piesłowice).
Wiecie, czym jest multitasking?
To na przykład jednoczesne gonienie pociągu autem, tak, żeby zawsze być chwilę przed nim, oraz wyszukiwanie odpowiednich miejsc na ciekawe zdjęcia. Już samo to zadanie jest dość dynamiczne, zwłaszcza gdy na drodze panuje spory ruch. W tym przypadku trzeba jeszcze dodać blokowanie karty płatniczej i zgłaszanie włamania na nią, co mi się akurat przydarzyło, a nie chciałem zwlekać z tematem. No i awanturę z dróżnikiem, któremu akurat teraz chciało się bawić w szpiegomanię.
Potem niektórzy się dziwią, że po urlopie wracam bardziej zmęczony, niż przed urlopem xD |
| Słowa kluczowe: |
62, 62 1149, 62 1149-9, CFR, jesień, Rumunia, Câineni.Caineni, osobowy, regio |
| Data: |
17.12.2025 12:50 |
| Wyświetleń: |
720 |
| Wielkość pliku: |
1.4 MB | 1800x1200 px |
| Dodał: |
Filip Falinski |
|
| Komentarze |
Mareczek
17.12.2025 15:47
|
Pomimo jazdy w sznurku tirów 60 km/h, dało się tam ganiać :D |
|
Paweł Stobiński
17.12.2025 19:44
|
Dlatego ja preferuje drugą opcję, czyli odpowiednie rozeznanie i przygotowanie mapki miejscówek przed wypadem, a na miejscu to już co najwyżej doraźne zmiany w zależności od sytuacji, słońca itd. ;) Ale co do zmęczenia to już się w pełni zgadzam, po takich wypadach wraca się srogo zmęczonym, ale za to z jaką satysfakcją :D |
|
Filip Falinski
18.12.2025 11:35
|
A to ja też się przygotowuję na ile mogę przed wyjazdem. Ale nigdy nie wiesz, czy dana miejscówka będzie nadal dostępna - bo może światło będzie nieodpowiednie, może akurat TIR zastawi widok, a może po prostu w sieci wyglądała lepiej... Więc i tak w praktyce trzeba się bacznie rozglądać i kombinować :D |
|
Tomasz Borys
20.12.2025 16:19
|
A ja z powodu zbyt dużego ruchu na drodze odpuściłem sobie na tej linii multitasking. Fotografowałem w Lotru, gdzie było o tyle fajnie, że żadna z napotkanych osób nie chciała się zemną bawić w szpiegomanie i zmyślone zakazy. |
|
|
|
|
|
|