
To zdjęcie zostało automatycznie zmniejszone. Kliknij na obraz aby zobaczyć w pełnej rozdzielczości (1200x800).
| Opis: |
25.09.2019 || Somonino nocą, gości tu pociąg z wagonem o przekroczonej skrajni relacji Łódź Żabieniec - Gdynia Port. |
| Słowa kluczowe: |
SM42, SM42-935, Somonino, D29-201, pomorskie, jesień, PKP Cargo, skrajnia, dron, towarowy, noc, Węglówka |
| Data: |
27.09.2019 08:10 |
| Wyświetleń: |
1802 |
| Wielkość pliku: |
784.6 KB | 1200x800 px |
| Dodał: |
Kolins |
|
|
Dalej »
|
|
 |
|

|
|
| Komentarze |
Bolero
27.09.2019 21:31
|
No coś takiego wykombinować ! "Toć to szok" Kopara opadła, zęby zaś pozbieram, będę głosował w tym miesiącu. A tak z ciekawości, Ty masz wpływ na parametry aparatu podczas lotu, czy tylko z podglądu decyzja ? |
|
Kolins
27.09.2019 22:28
|
Dzięki ;) Mam wpływ, są manualne ustawienia. |
|
TKi3-120
27.09.2019 22:37
|
W końcu jakieś zdjęcie "mojego" pociągu ;) Bardzo ładne; swoją drogą, jak wygląda utrzymanie idealnego zawisu celem uskutecznienia dłuższego naświetlania? Czy może jest na to jakiś myk? |
|
Kolins
27.09.2019 22:50
|
Dron jest dość lekki, w silnym wietrze maszyny nie utrzymam stabilnie, zresztą wtedy nawet lepiej nie startować (jestem po małej przygodzie nad pełnym morzem). Jeśli warunki na start pozwalają, to dron wisi w powietrzu dość stabilnie, zresztą gimbal (kamera) ma fajną stabilizację, na to nie narzekam. Co ciekawe - zdarza się (rzadko ogromnie), że jak nic nie wieje, dron potrafi się delikatnie przesuwać "samodzielnie". Jeszcze nie wiem, co na to ma wpływ, być może jakieś radiowe zakłócenia.
Tu akurat mocno nie wiało, nad morzem było trudniej z tym wiatrem. Coś z Władysławowa wisi, a być może się jeszcze jedno zdjęcie kiedyś pojawi z linii helskiej. |
|
Kolins
28.09.2019 09:07
|
https://tiny.pl/tph4b - zabawiłem się też z drugiej strony, budynki stacyjne są bardziej wyeksponowane. |
|
TKi3-120
28.09.2019 23:54
|
Dzięki za odpowiedź :) Dla mnie dronowanie to póki co czarna magia ;) Drugie ujęcie też niczego sobie. |
|
Kolins
29.09.2019 00:07
|
Po pierwszym starcie, pierwszym "zaliczonym" kablu, oraz gałęzi.... po lataniu z wiatrem i ciężkim powrotem znad pełnego morza... po "lądowaniu" (konieczny cudzysłów) na resztkach baterii...
Magia robi się mniej czarna, da się ;) Fajnie to się wszystko z góry obserwuje. |
|
|
|
|
|
|