| Opis: |
07.03.2016, Gdańsk Rębiechowo - Gdańsk Port Lotniczy. Pociąg Pomorskiej Kolei Metropolitalnej dojeżdża do terminalu gdańskiego lotniska.
PKM zrobiła na mnie duże wrażenie. Przecież to pierwsza od wielu lat tak długa i ważna linia kolejowa zbudowana od zera na terenie Polski. Estetyka stacji jest nowoczesna, stonowana i spójna. Widoki z pociągu - piękne.
Jednak już na etapie planowania linii zastanawiałem się "kto będzie tym jeździł?" Moje wczorajsze obserwacje dowodzą, że pytanie to wcale nie było bezpodstawne - pociągi woziły głównie powietrze. PKM poprowadzona jest opłotkami, na tyłach dużych osiedli, z których dużo łatwiej dostać się do centrum Gdańska tramwajem lub autobusem. Tym bardziej, że nadal nie wprowadzono wspólnej oferty biletowej...
A stacja Rębiechowo? Dla kogo to zbudowali? Nowoczesny, wręcz futurystyczny przystanek przy polnej drodze z dala od wszystkiego?
Z drugiej jednak strony, Pomorska Kolej Metropolitalna jest inwestycją przyszłościową. Budowa linii wyznaczyła kierunek rozwoju miasta. Grunty zlokalizowane w pobliżu przystanków szybko zaczną drożeć, a miejsca na budowę nowych osiedli jest tam sporo. PKM to dla mnie przykład odważnej i dalekowzrocznej wizji. Życzyłbym takiej mojemu Poznaniowi.
Chyba że poprawią mnie miejscowi? |
| Słowa kluczowe: |
SA136, SA136-019, Gdańsk Rębiechowo, Gdańsk Port Lotniczy, D29-248, PKM, Pomorska Kolej Metropolitalna, PKP SKM, SKM Trójmiasto, SKM, szynobus, Pomorskie, zima, osobowy |
| Data: |
08.03.2016 11:16 |
| Wyświetleń: |
3352 |
| Wielkość pliku: |
426.8 KB | 1024x704 px |
| Dodał: |
Filip Falinski |
|
|
Dalej »
|
|
 |
|

|
|
| Komentarze |
zekker
08.03.2016 17:44
|
Jako miejscowy jak na razie jechałem raz. Co mnie uderzyło to osiągana prędkość. Pociąg tak się wlókł, że trochę przykro się robiło.
Innym razem jadąc samochodem Słowackiego minęliśmy skład jadący do Wrzeszcza - byliśmy pierwsi (wiem, ma dłuższą drogę, ale tylko jeden przystanek po drodze i brak korka).
Nie wiem czy te składy nie dają rady, czy oszczędzają na paliwie, czy ze względu na las (trochę dzików już zginęło), ale "żwawością" zabijają potencjał tej trasy.
Na pewno na frekwencję nie wpływa też pozytywnie konieczność przesiadki we Wrzeszczu. Bezpośredni dojazd z Politechniki mógłby trochę ruchu wygenerować. |
|
Kasper Jan Kwiatkowski
08.03.2016 18:35
|
Moje obserwacje są takie, że frekwencja jest bardzo dobra w godzinach szczytu i to szczególnie na przystanku, ktory Filip wymieniłes :) Bardzo dużo ludzi z okolicznych dzielnic i miejscowości zostawia tam samochody. To taki klasyczny park & ride tylko, że parking troche mały i auta na polu zostają ;) Na Kartuzy jest całkiem dobrze. Najgorzej jest w stronę Gdyni. Niestety jest to skutek braku przystanków za Osową. Ktoś kto jedzie z Wrzeszcza do Gdyni nie pojedzie PKM bo dłużej a po drodze to nie bardzo jest gdzie wsiadać i wysiadać. Wielki Kack to generalnie mało skomunikowany przystanek i dojście do niego to groza. Można sobie na Google Street View zobaczyć. Dalej dobiero mamy Gdynię Główną. Generalnie jeszcze trochę zajmie zanim ludzie się przyzwyczają i PKM wrośnie na stałe w świadomość mieszkańców tak samo jak SKM. |
|
Filip Falinski
08.03.2016 18:48
|
W sumie racja, nie pomyślałem o funkcji P&R, chociaż nie bez znaczenia są stare zdjęcia satelitarne Google, które do przystanku doprowadzają jedynie wąską polną drogę :) Teraz się tam pewnie pozmieniało. Życzę PKM jak najlepiej. |
|
Badworm
08.03.2016 19:48
|
Trzeba także dodać, że do wspomnianego przystanku PKM Gdańsk Rębiechowo od niedawna dociera także linia autobusowa z Miszewa. Na uruchomieniu PKMki tak naprawdę najwięcej jak do tej pory zyskały Kartuzy. Poranne pociągi stamtąd do Gdańska już po kilku tygodniach kursowania miały naprawdę niezłe zapełnienie.
Ta inwestycja wybiega w przyszłość - ma pełnić rolę miastotwórczą. Już teraz widać, jak w ciągu ostatnich kilku lat zmieniły się okolice lotniska czy dzielnica Jasień. Deweloperzy oferujący nowe mieszkania chętnie się chwalą osiedlami z "własnym" przystankiem PKM. Oczywiście, można było tę linię poprowadzić inaczej, by lepiej obsługiwała istniejące już osiedla - jednakże wówczas na odcinku między Wrzeszczem a Kiełpinkiem bardzo silnie zaingerowałaby ona w istniejącą tkankę miejską, co z pewnością wywołałoby wiele protestów społecznych. |
|
Frost
08.03.2016 21:50
|
Nie zapominajmy też, że sprawą otwartą w przebiegu PKM-ki jest wyjście na linię kokoszkowską. Oraz Bytów. |
|
|
|
|
|
|