| Opis: |
14.05.2008 Poznań. Widok na zniszczoną kabinę jednej z SP32 transportowanej z Poznania do Wrocławia. |
| Słowa kluczowe: |
SP32, kabina, Poznań, Wielkopolskie, lato, PKP |
| Data: |
19.01.2010 18:11 |
| Wyświetleń: |
11542 |
| Wielkość pliku: |
249.0 KB | 800x530 px |
| Dodał: |
BarT |
|
|
Dalej »
|
|
 |
|

|
|
| Producent: |
FUJIFILM |
| Model: |
FinePix S9600 |
| Czas ekspozycji: |
1/120 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/2.8 |
| Czułość ISO: |
80 |
| Data wykonania: |
14.05.2008 15:33:36 |
| Ogniskowa: |
6.2mm |
|
| Komentarze |
Ziom
19.01.2010 19:36
|
Nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego jak bardzo ograniczone maszynista ma pole widzenia... |
|
Dawid
19.01.2010 20:55
|
A jaki jest numer tej maszyny ? |
|
SP45-166
19.01.2010 21:19
|
to stwierdzam że kabina w SM42 to przy tym szczyty ergonomii |
|
gagarek
19.01.2010 22:31
|
nie ma to jak mede in Rumuinia:) Prawie jak w Lxd2 |
|
piotr
19.01.2010 23:33
|
Szkoda troche tych maszyn, można by próbować modernizacji wszak stosunkowo młode są.. |
|
M
20.01.2010 00:48
|
Widziałem tamarę PTK z kamerą na czole. Może to jest jakieś rozwiązanie :-) |
|
Luksus
20.01.2010 10:40
|
a co ze stadkiem tych maszyn? jakieś rokowania na przyszłość, czy poprostu zamieniły krzaki poznańskie na krzaki wrocławskie? |
|
Piotr
20.01.2010 10:41
|
W parowozach było podobne pole widzenia,albo nawet gorsze,a dawali radę.Szkoda tych maszyn,to prawda,ale mi bardziej szkoda SU45 |
|
Darek
20.01.2010 11:01
|
Nie narzekajcie na rumunię , u nich kolej stoi lepiej niź u nas, niedługo my będziemy dla nich Rumunami. |
|
BarT
20.01.2010 14:51
|
Marnie to wyglada na tym zdjęciu, miałem przyjemność jechać parę razy na SP32 i warunki pracy są wedle mnie bardzo dobre, jest ciepło, cicho, dwa pulpity sterownicze, dużo miejsca. Gdyby lokomotywy te wyposażyć tylko w inny silnik byłyby to bardzo dobre i niezawodne pojazdy. |
|
Emillex
20.01.2010 16:30
|
Bart, przynajmniej (jak narazie) jeden egzemplarz zemsty już dostał nowy silnik, który jest mocą i innymi parametrami zbliżony do tego z SU45. Jest to mianowicie SP32-206 stacjonująca teraz w Chojnicach. Przy remoncie dostała też malowanie PR, które nawet pasuje tej lokomotywie. Remont wspomnianego odkurzacza trochę trwał, i zakończył sie bodajże pod koniec listopada.
A tu film, dźwięk rzeczywiście trochę inny ;):
http://www.youtube.com/watch?v=m2j8E1zVLZk |
|
ET22-1166
20.01.2010 17:02
|
ZTCW to 15 sztuk dostało nowe silniki 10 szt MTU o zwiększonej mocyi 5 Mercedesa. Więc 32-206 nie otrzymała chyba nowego silnika? i nadal ma ten z MTU który dostała podczas modernizacji w 2001 roku. |
|
BarT
20.01.2010 17:06
|
Mówiąc nowy silnik, miałem na mysli tylko i wyłącznie silnik, a nie całkowitą modernizacje lokomotywy, sama wymiana silnika już by dużo dała, lokomotywy bardzo by na tym zyskały. |
|
Paweł
20.01.2010 17:47
|
@Emillex
SP32-206 należy do grupy 10 zmodernizowanych lokomotyw nr: 201 -210 , PR ją tylko pomalowało i co najwyżej przy okazji rewizji. A informację o modernizacji to chyba jakaś propaganda (po co modernizować zmodernizowaną lokomotywę) |
|
Emillex
20.01.2010 18:02
|
Tak, ale SP32-206 ma inny silnik od tych zmodernizowanych tj powyżej 200 numeru. |
|
GN
20.01.2010 22:53
|
ET22-1166: Nie do końca tak jest jak piszesz. 10 sztuk otrzymało faktycznie nowe silniki MTU, ale 5 szt, juz tylko silniki n alicencji MTU wykonane z resztą bardzo kiepsko i inny układ sterowania, który tez o pracy silnika w znacznym stopniu ma znaczenie |
|
ryś
20.01.2010 22:55
|
Ogólnie to sp32 na dzień dzisiejszy nie jest serią potrzebną. Wszystko i tak opiera się na szynobusach i nie ma sensu montować nowych silników w tych maszynach. Składów klasycznych z lokomotywą i piętrusem albo paroma wagonami jest coraz mniej. Poza tym SP32 miało jeszcze jedną wadę: ogrzewanie wagonów z prądnicy głównej co bardzo rzutowało na własności trakcyjne. Jednym słowem to było dobre ale na lato, bo jak przyszło grzać to już było nieciekawie. No i ten wiecznie sprawiający kłopoty stary wysokoobrotowy silnik Mana. |
|
ryś
20.01.2010 23:02
|
Nawiasem mówiąc SU45 też pójdą w krzaki. No chyba że zmodernizują trochę i zatrudnią w ruchu towarowym, ale z tego co wiem to silniki trakcyjne na ST45 są te same co na fiatach także nawet podniesienie mocy silnika spalinowego praktycznie nic nie da. |
|
Ułan
20.01.2010 23:05
|
To najlepiej niech skasują wszystkie spalinowe lokomotywy. SP32 nie potrzebne, SU45 w krzaki, SU46 do Cargo, gdzie prawie nic nie robią, to jeszcze zostanie nam do załatwienia seria 42 i będziemy jeździć na lokonogach. |
|
ryś
21.01.2010 02:01
|
Niestety ale tak się sytuacja przedstawia że eksploatowanie "zemsty" i "fiata" zaczyna być coraz mniej opłacalne. SU45 jeszcze troche pochodzą bo czymś trzeba ciągać chociażby sezonowe pociągi pośpieszne do miejscowości turystycznych. No i oprócz tego będą pomagać w ruchu towarowym bo rumuny się niedługo całkiem wysypią. Ale dla SP32 naprawdę nie widać światełka. Te kilka zmodernizowanych sztuk zgrupują pewnie na północy a reszta pójdzie pod palnik. Tyle czasu już stoi ten sznurek na Nadodrzu i nikt się tymi lokomotywami nie interesuje. O czymś to świadczy. |
|
BarT
21.01.2010 08:07
|
Co to za głupota Kolego z tym ogrzewaniem? SP32 mają tak jak i SU45 zupełnie oddzielną prądnicę grzewczą - nie jest do tego celu wogóle wykorzystywana prądnica główna! SP32 przy swojej mocy 1200KM z powodzeniem mogłyby być wykorzystane w ruchu towarowym, wszak T448p maszyny 4 osiowe także o mocy 1200KM spisują się w tej roli doskonale. Część SP32 z Nadodrza została przewieziona do Piły, ale co tam się z nimi dzieje to ja już nie wiem. |
|
Emillex
21.01.2010 09:53
|
Bardzo dużo, nawet w miarę sprawnych SP32 stacjonowało w likwidowanej lokomotywowni PKP Cargo w Zamościu Bortatyczach. One równierz mogłyby jeździć na zdawkach. Niestety, jak podają niektóre informacje, z Zamościa wszystkie SM48 zostały przekazane do Chełma, a ST44 do Lublina. Reszta to "złom", nawet jeśli jest sprawny. |
|
SP45-166
21.01.2010 10:10
|
Pierwsza sprawa- ogrzewanie zabiera część mocy (a w zasadzie wyprodukowanego "prądu") zespołu prądotwórczego. Jak to się dzieje polecam książki, oraz dworzec w Poznaniu, by zobaczyć jak maszyna "grzeje" skład a silnik zasuwa 1050 obr/min zamiast 750... Zresztą po coś ktoś rysował w książkach obsługowych wykresy siły trakcyjnej SU45 z prądnicą ogrzewczą załączoną i drugi z wyłączoną. Także samo było w odkurzaczach. Jak jest w komputrach nie wiem. OIDP tylko polsat ma silniczek firmy CATerpillar- niezależny od silnika głownego służący jedynie do grzania składu.
Co do samego puliptu- widoczność może i ok, ale jako prowadzący pojazdy wiem że wszystko co "najważniejsze" do prowadzenia maszyny, musi być "pod ręką"
A tu na zdjęciu widzę: nastawnik pod lewą ręką pod jakimś dziwnym kątem utrudniającym kręcenie, hasler wymagający odkręcania głowy od szlaku... Ciekawe czy fotel też na stałe w takiej nieergonomicznej pozycji wymagającej jazdy z lekko skręconą głową w stosunku do tułowia... |
|
BarT
21.01.2010 10:33
|
Owszem zgadze się z tym co piszesz bo tak jest, i o tym wiem ale pisanie że ogrzewanie składu pochodzi z prądnicy głównej to juz lekka przesada. Jak pisałem wyżej miałem okazje jeździć na SP32 i dla mnie była to lokomotywa "wygodna". |
|
SU45-034
21.01.2010 11:46
|
Choć nigdy nie byłem w kabinie lokomotywy SP32 na pierwszy rzut oka podoba mi się kilka rzeczy porównując np. pulpit lokomotywy SM42 i pochodnych. Jest dobra widoczność manometrów np. po hamowaniu od razu widzę, czy przewód główny się popełnił, czy nic nie zostało w cylindrze, ile atmosfer mam w zbiorniku głównym. Obrotomierz oraz woltomierze i amperomierze również w zasięgu wzroku. Widzę również w miarę normalny fotel, na pewno nie męczy się tak kręgosłup, nie trzeba żadnych stołków pod nogi.
Czy w SP32 sprężarka "bije" cały czas, jak w SM42, czy załącza się sama? |
|
BarteS
21.01.2010 13:28
|
Tak czytam te komentarze odnośnie SP32 i widzę, że się z różnych połowicznych informacji niezły burdel zrobił. Tak więc podsumujmy może. Aferę KOLMEXu i "aresztowanie" przez komornika przetrwało 15 sztuk SP32 jakie udało się zmodernizować i wciągnąć na ilostan Cargo. Były to maszyny z pierwszej modernizacji (tylko nowy silniki na licencji MTU) 073, 096, 147, 148, 149. I maszyny z drugiej szerszej modernizacji nowym silnikiem MTU oraz nowym układem sterowania: numery od 201 do 210. Reszta maszyn fizycznie istniejących za wyjatkiem 1 pozostawionej w Zamościu, 2 w Kamieńcu i chyba 3 w Jaśle (66 sztuk) po ponad rocznym postoju w macierzystych sekcjach została wywieziona do ZNTK Poznań. Te których nie wywieziono dalej trupieją w macierzystych jednostkach. Po po dłuższym postoju w ZNTK Poznań nastepnie te 66 maszyn przewieziono do portu wrocławskiego, gdzie po kolejnym ponad roku niszczenia 12 sztuk zakwalifikowano do wyjazdu do Interlok Piła i modernizacji polegającej na wymianie silnika, układu sterowania, usunięciu ogrzewania wagonów i zmianie malatury. 10 sztuk pojechało do Warszawy w celu pocięcia. Te które pozostały prawdopodobnie też będą cięte tylko że na miejscu. Co do ocalonej 15. Przy relokacji taboru w 2008 przekazano 13 spośród nich posiadające ważne NR z Cargo do PR (co zresztą było głupotą totalną bo loki przydałyby się bardziej IC). Zapomniano o 149, która dalej stoi odstawiona w Kamieńcu i 148, która przeszła NR w CMST Zamość i prowadziła pociągi pośpieszne na Zamojszczyźnie aż do awarii w grudniu 2008 i przejęcia pośp. przez IC. Obecnie po likwidacji "szopy" Bortatycze los tej maszyny jest mi nieznany. SP32 należące do PR zgrupowano w 2009 w Kamieńcu(?) 208-210 i Chojnicach: 073,096,147,201-207. SP32 206 w wielkich bólach przeszła NR w Chojnicach i jeździ w nowym malownaniu PR, poza tym sprwane są maszyny: 201-204 a reszta stoi odstawiona i oczekuje na NR, której znając obecne zapotrzebowanie PR na loki i sytuacje finansową może sie nie doczekać. Dobrze, że chociaż jeśli już to doczekają się jej prędzej niż odstawione fiaty. |
|
BarT
21.01.2010 22:25
|
Co do spręzarki, SP32 miały ją napędzaną oddzielnym silnikiem elektrycnym, załączała się ona tylko w razie potrzeby, nie była sprzęgnięta z silnikiem spalinowym. Sprężarka znajduje się z tyłu lokomotywy czyli w ktrótkim przedziale przed przedziałem maszyn elektrycznych. Tak jak piszesz rozmieszczenie przyrządów rónież było dla mnie wygodnie podobnie jak w TEM2 (SM48). |
|
SP45-166
22.01.2010 09:21
|
do hamowania maszyna rzeczywiście idealna- manometry i kran tuż koło okna. Ale ten hasler gdzieś w rogu to moim zdaniem porażka.
IMHO- żeby był pod manometrami z lewej strony szyby to byłoby zupełnie inaczej :) |
|
|
|
|
|
|