| Opis: |
Stęszew | 13.12.2009 | 09:33 | Pociąg osobowy nr 77324 z Poznania Głównego do Wolsztyna, za moment wjedzie w perony stacji Stęszew. Dla dociekliwych - Pan w łódce sam się tak ustawił:)). |
| Słowa kluczowe: |
SU45, SU45-246, osobowy, Stęszew, wielkopolskie, jesień, D29-357 |
| Data: |
07.01.2010 00:00 |
| Wyświetleń: |
5106 |
| Wielkość pliku: |
248.4 KB | 900x600 px |
| Dodał: |
Filip Brzezinski |
|
| Producent: |
Canon |
| Model: |
Canon EOS 500D |
| Czas ekspozycji: |
1/320 sec(s) |
| Wartość przysłony: |
F/8 |
| Czułość ISO: |
200 |
| Data wykonania: |
13.12.2009 09:33:51 |
| Ogniskowa: |
55mm |
|
| Komentarze |
Tomasz Borys
07.01.2010 00:21
|
Rybak w łódce, podany semafor, Pociąg przez duże P i to wszystko odbite w spokojnej powierzchni wody-robi wrażenie!! |
|
Preki
07.01.2010 00:30
|
Tylko oczoj*bne malowanie fiata psuje trochę efekt. Inaczej to byśmy mieli skład z lat 80. ;) |
|
Gość
07.01.2010 19:08
|
Fiat ma malowanie prawie orginalne fabryczne,górne żaluzje powinny być srebrne.I lokomotywa jak z lat 70-tych. |
|
ST44-1070
07.01.2010 20:36
|
Odbierałem z HCP parę lokomotyw m.in.SP45-234 i wszystkie te numery miały jasno zielone kolory.Doły ciemniały ponieważ drużyny trakcyjne czyściły lakier oliwą z ropą a to w połączeniu z kurzem powodowało ściemnienie .Lokomotywy myte myjką wyglądały jak ta na zdjęciu. |
|
Romo
07.01.2010 21:47
|
Tym się pryskało wózki, żeby się świeciła jak psu.....Robiłem to na SU46-028 jako "szkoleniec".
Dolny pas lokomotywy to "ciemniał" od syfu podobnie jak samochody. |
|
Kilan
08.01.2010 21:09
|
Nie wiem skąd sie biorą ci znawcy którzy twierdzą że ten fiat wygląda "jak z lat 70ych". Nikt w latach 70ych nie pozwalał na tak spaskudzony zestaw kolorów na którejkolwiek polskiej lokomotywie. To nie była tak jak tu wściekła zieleń wymyślona przez PESA Bydgoszcz, tylko bardzo silnie kontrastujące ze sobą dwa odcienie stonowanej zieleni (tzw. schemat fabryczny). W części maszyn SP45 i SU46 pojawiła się też odmiana bazująca na zgniłozielonej kolorystyce, ale także bardzo stonowanej. W niektórych maszynach także obwodowe partie dachu miały kolor pudła. |
|
ST44-1070
08.01.2010 21:56
|
Panie Kilan ten znawca zna to z autopsji,ponieważ od początku lat 70-tych eksploatował te lokomotywy.Pudła nie ryflowane były ciemne a cała reszta wychodziła w kolorach jasnej zieleni.?eby podjąć głos w dyskusji trzeba temat znać z autopsji a nie z teorii. |
|
Quentin (†)
08.01.2010 22:18
|
Chcesz powiedzieć, że odcienie zieleni na zdjęciu powyższym i zdjęciu podlinkowanym przez Kilana są identyczne? Poza tym skoro trzeba znać temat z autopsji to wszelka historiografia nie ma sensu, wszak kto zna z autopsji wydarzenia mają miejsce chociażby 100 lat temu? |
|
ST44-1070
08.01.2010 23:06
|
Chcę tylko uświadomić ,że własnoręcznie przez 20 lat pucowałem pudła tych lokomotyw i kolory zostały dokładnie w pamięci.W tych kolorach od nowości chodziły SP45-246,SP45-255 były myte myjką mechaniczną i dokładnie wyglądały jak SU44-246 na zdjęciu. |
|
Poznaniak
09.01.2010 00:29
|
Mam okazje widywać SU45-246 i stwierdzam, że w takich kolorach jak obecnie to na pewno nie jeździła "od nowości" czyli od roku 1976!! Zdjęcie jednak fałszuje rzeczywistość skoro macie takie problemy z jej odbiorem. Kilan ma racje. |
|
JA
09.01.2010 02:24
|
Moim zdaniem to bez sensu sa te ciągłe dyskusje nad kolorem, a raczej nad zawartością zieleni w zieleni. Może jeszcze niebawem zaczniecie rozkminiać ilość cukru w cukrze. Jest pomalowene jak jest i tyle. Jak ktoś chce, niech zafunduje farbe dal Cargo, IC lub PR i pomaluje loka po swojemu. Właściciel ma prawo malować swoje lokomotywy jak chce i nikomu nic do tego czy to ladnie czy nie. Ważne, że świeże. Można najwyżej czepiać sie jakości malatury pod względem technicznym - ile czasu wytrzyma. Takze dość pisaniny o tym od kiedy w jakim kolorze co jeżdzilo, bo moim zdaniem co malowanie jest inny docień i inna koncepcja amlującego. Może nowe barwy przewoźników bedą jednolite dla każdej lokomotywy. No ale niebawe sie okaże, że granat Cargo jest za mało granatowy, czerwień zamiast burgundu jest strażacka i takie tam bla bla bla. Pozdrawiam |
|
Kilan
09.01.2010 11:50
|
Bajeczki w rodzaju "120 lat pracowałem przy nich to lepiej wiem" mają zapewne wartość sentymentalną, fotografie i monografie wykonane/napisane także w HCP w trakcie prób jednak nie kłamią. Proszę sobie zajrzeć do książki "Lokomotywy Spalinowe produkcji HCP" i przestać wmawiać ludziom na galerii nieprawdę. Tam jest cały dział - "10. MALOWANIE LOKOMOTYW SPALINOWYCH PRODKCJI ZPM H.CEGIELKSI W POZNANIU" - dokładnie opisano jakie były kolory stosowane w fabryce dla poszczególnych serii.
A skoro o tym rozmawiamy, to rozwińmy temat. Rodzina 301Db od początku była malowana w tzw. 'schemat fabryczny', czyli duet silnie kontrastujących kolorów zielonych opisanych jako 'seledynowy' i 'soczysty zielony'. Wyglądało to mniej więcej tak:
http://stud.pam.szczecin.pl/~wizard/data/media/121/xp_Zbszynek_SP_45_095-_1987.jpg
W niektórych maszynach górne i spodnie partie pudła były bardziej w odcieniu zieleni niż seledynu:
http://www.gerdboehmer-berlinereisenbahnarchiv.de/Bildergalerien/1982-01/19820419-820334-55-PKP-SP-45-092.jpg
Zdarzały się też odcienie idące bardziej w seledyn/błękit, Toruń '1976:
http://www.tog-billeder.dk/fotos/polen/damplokomotiver/ok1/pkp484_Ok1-247_depot_Torun_190476.jpg
Natomiast kolega podpisujący się jako ST44-1070 zapewne miał na myśli drugi wariant malowania, który pojawił się na fiatach w trakcie służby. Nie znalazłem żadnego profesjonalnego określenia na ten schemat, więc określam go jako 'zgniłozielony' - była to wariacja na temat fabrycznego, jednakże do podstawowej barwy dodano tu jakieś 60% żółtego koloru (w obu przypadkach) i powstawało coś takiego:
http://farm4.static.flickr.com/3526/4028373883_46e917b9c9_b.jpg
http://farm3.static.flickr.com/2627/4029115208_15325d641e_b.jpg
Faktycznie, kolor ten jest bliżej tego co mamy na fotografii kolegi Filipa, ale w żadnym wypadku to nie jest 'to samo'. Zupełnie inny odcień, zupełnie inny kontrast między pasami i przede wszystkim stonowanie, to nie ryczy tandetą jak to co uprawiano w ostatnich latach w PESA.
I to nie jest proszę mojego szanownego przedmówcy żadna kwestia tego co sie komu podoba, tylko kwestia tego, że w pesie po prostu zaniedbano prawidłową kolorystykę a i nie tylko, bo jakość tej farby która na co drugiej maszynie odłazi płatami to zwyczajna fuszera! O tym mówimy. |
|
Preki
09.01.2010 14:57
|
Ale tu chodzi o to, czy malowanie zgadza się z realiami historycznymi. Ktoś chce nas tu przekonać, że tak oczoj*bne fiaty jeździły za komuny, co jest bzdurą. |
|
Fiat-500
09.01.2010 16:14
|
Macie racje wszyscy,i teoretycy i praktycy .Trzeba się było mocno ropą z oliwką napucować żeby wyszła ciemna zieleń.Po myjce wszystko było dużo jaśniejsze. |
|
Romek z Południa
09.01.2010 20:35
|
Służąc lata temu w Wojskach Kolejowych Przypominam sobie jak będąc we Wrocławiu jechaliśmy na balkonie SM-42 do roboty, to pomocnik pucował blachy maczajac pakuły bawełniane w wiadrze ropy.Było matowe, wyszło soczyste. Stad te kłótnie o kolor.Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
|